Praca na rzecz ludzi

25 maja odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Wszystko wskazuje na to, że frekwencja będzie – niestety – niska. Dlatego siła głosu każdego z Polaków będzie znacznie większa, niż w pozostałych wyborach. Warto poczuć do siłę swojego głosu.

Dlaczego warto oddać swój głos na mnie? Od kilkunastu lat pracuję na rzecz ludzi. Najpierw jako strażak-ochotnik służyłem na rzecz mojej lokalnej społeczności. Na studiach działałem na rzecz studentów – najpierw w samorządzie SGGW, a później jako przewodniczący Parlamentu Studentów RP na rzecz całej studenckiej braci.

W Sejmie pracowałem na rzecz polskich rolników i nas wszystkich – przecież wszyscy jesteśmy konsumentami żywności. Europarlamencie pracowałem na rzecz mieszkańców Warszawy i Mazowsza – ażeby Bruksela nie zakręciła nam kurka z pieniędzmi. Wykorzystałem też moje doświadczenie jako ministra rolnictwa w pracach na rzecz nowej Wspólnej Polityki Rolnej.

Przez najbliższych pięć lat chciałbym kontynuować tę pracę. Bo praca w Parlamencie Europejskim jest jak maraton. To długi bieg wymagający wytrwałości i doświadczenia. Posiadam kompetencję, aby godnie reprezentować Polskę w Brukseli. Nie jadę tam po naukę, ale żeby skutecznie służyć swoim wyborcom.

W tych wyborach nie chodzi o mnie, ale o to w jaką stronę pójdzie Europa. Czy pójdzie drogą aktywnego tworzenia miejsc pracy – jak chcą europejscy socjaldemokraci, czy też drogą zaciskania pasa i przerzucania kosztów wychodzenia z kryzysu na klasę średnią. Czy w Parlamencie Europejskim będą dominować osoby nastawione na ciężką pracę, czy happenerzy, którym parlament myli się z cyrkiem. To jest stawka wyborów 25 maja.


25 maja spotkajmy się przy urnach!

Proszę Cię o głos na mnie i na moją wizję Europy.
Trwa ładowanie komentarzy...