In vitro – test skuteczności

Sejmowa komisja ustawodawcza dała wczoraj popis. Chociaż nikt jej oto nie prosił, zbadała zgodność z konstytucją projektów ustaw dotyczących in vitro. Zdaniem komisji ustawa autorstwa posłów SLD jest niezgodna z Konstytucją. Jest to o tyle dziwne, że tego samego dnia, ci sami posłowie, stwierdzili zgodność z Konstytucją ustawy Ruchu Palikota. Tyle, że ustawa autorstwa posłów Ruchu Palikota zezwala na niszczenie zarodków za zgodą rodziców. Ustawa posłów SLD takiego procederu zabrania…

Mam jednak nadzieję, że marszałek Ewa Kopacz nie będzie przywiązywała wagi do stanowiska komisji ustawodawczej. Ta skompromitowała się wczoraj w sposób ostateczny. Trzeba mieć nadzieję, że to koniec sejmowej niszczarki.

Mniej nadziei mogą mieć rodzice czekający na ustawę regulującą kwestię in vitro i wprowadzającej refundację tej procedury. Widać, że posłowie Platformy nie mogą dogadać się sami ze sobą. Mam poważne obawy, że całe to przedstawienie potrwa do końca wakacji a potem sprawa ucichnie. I tak do kolejnych wakacji. Platforma w sumie prostego problemu in vitro nie potrafi uregulować od pięciu lat… Kiepska skuteczność

Krzysztof Matyjaszczyk (SLD) prezydentem Częstochowy jest od półtorej roku. Niebawem ruszy program częściowej refundacji in vitro z miejskich pieniędzy.

Zazwyczaj zmiana społeczna jest niemożliwa bez zmiany politycznej…
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Polityka krajowaIn vitro
Skomentuj